1 czerwca 2008

chudzinki na elfy

Czyż nie byłoby lepiej gdyby zamiast takich elfów:
były w LOTRze takie?
^_________^

W ogóle nie rozumiem, dlaczego próbowano zrobić z facetów pięknych ludzi poprzez makijaż o.O Efekt był dość groteskowy imo a przecież chudzinki są naturalnie androginiczne i mają śliczne trójkątne buźki. I nawet można by znaleźć takie, które przy okazji wyraźnie mówią po angielsku (albo zdubbingować ;) ).
Spece od castingu popełnili niewybaczalny błąd ;D

21 maja 2008

soulmate ^^ cz.2

Sensejowi też jest ciągle zimno i bez żenady pakuje się pod kocyk nawet w obcym mieszkaniu ;P
Ale... Nigate dewa nai, kirai nan da (potrafi wytrzymać, tylko po prostu nie znosi [zimna]) :D

Ech, ja też właśnie siedzę pod pierzynką, bo ogrzewanie mi wyłączyli a aneczka dobrze funkcjonuje dopiero powyżej 25 stopni >_<

Sensej nie lubi też dzieci, bo Kodomo wa ronriteki ja nai (są pozbawione logiki) ;]

Tak, znalazłam kolejną osobę, która mnie rozumie ;D

20 maja 2008

sappari wakaranai ^^ suplement

Długo nie wytrzymałam z powtórką (fragmentów, póki co ;) ) Galileo^^ Tym razem jednak oglądam już w oryginale i w związku z tym mogę się bardziej skupić na a) obrazie *o* b) słownictwie. I oba te aspekty dostarczają ogrooomnej radości.

Zacznijmy od a) ^^ Aj, co za żenua -_-" W ostatnim poście nie przedstawiłam senseja* wystarczająco dokładnie.

A przecież...

Ta figura...
Te mięśnie...
No czemu, ach czemu u nas nie ma takich senseji? u.u
Toć ja bym się wszystkiego z chęcią uczyła i byłabym na każdym wykładzie ^o^
(Hmm... Choć z drugiej strony z Fu laoshi* to nie do końca działa... ;P Chociaż nie, jak już się uczę to dla niego, więc jednak działa. A jakby chodziło o japoński.. \^__^/).

Nie samą nauką sensej żyje^^
Choć wszystko robi w celach naukowych, a jakże ^^

Wszystko to cieszy oczy, ale chyba jeszcze bardziej tanoshii** jest warstwa językowa. Przypomniałam sobie, że na studia wybrałam się, żeby się rozkoszować kinematografią japońską w oryginale i wreszcie mogłam mieć z tego naprawdę wielką radochę. Gdyby nie te cztery lata nihongakki, nie mogłabym docenić skondensowanego i skomplikowanego sposobu wysławiania się senseja ^^

shiranai kao da (nie znam tej twarzy)jitsuni omoshiroi (zaiste interesujące)
hora, mata unchi ga deta (nie ma sensu tłumaczyć, monolog o kupkach trzeba zobaczyć samemu, warto ^^)
jitsuni hironrikteki da... (co za głupia baba... hihi, tak poważnie to ależ to nielogiczne...)
No i padłam przy Dokodemo doa to iu nowa dō iu kōzō nan darō? *rotfl* (Ciekawe jak skonstruowane są drzwi Dokodemo...?) "Dokodemo doa" to drzwi z anime Doraemon. To tak jakby profesorowie się zastanawiali jak działa świstoklik z HP ;)

Ech, bez dram życie byłoby nudne XD

* sensej (właść. sensei ;) ) = laoshi (chiń.) = nauczyciel ^^
** to jedno z tych słów, których bardzo mi brakuje w polskim :/ To jest
zabawny, interesujący... jednym słowem entertaining ;P :D

19 maja 2008

spawarka prądu stałego

Te trzy słowa powinnam zapamiętać do końca życia, ponieważ od nich zacznie się moja droga ku sławie i bogactwu ;P Tak, tak, dziś aneczka robiła swoje pierwsze, poważne tłumaczenie, za które dostała kasę i które potem pojawi się w internecie i będzie komuś służyć :D

Nie powiem, nieźle się bawiłam przy rodzajach regulacji napięcia w spawarkach, odczepach na uzwojeniu wtórnym i wartości znamionowej współczynnika wykorzystania ^^

Tylko czemu nie przydaje mi się to do zadania domowego na temat przepisów BHP podnośnika widłowego? >_<

Ech, byle do czwartku...